W tym meczu wygrał wiatr

W zaległym meczu ostatniej kolejki poprzedniej rundy Orkan bezbramkowo zremisował ze Zjednoczonymi Trzemeszno. Grę utrudniała pogoda, a szczególnie porwisty wiatr. 

W roli faworyta tego meczu wystąpiła ekipa gości, która zajmuje 4. miejsce w ligowej tabeli i mierzy w podium rozgrywek. Orkan musi bronić się przed spadkiem, więc każda zdobycz punktowa może okazać się cenna. Konarzewianie nadal mierzą się z problemami kadrowymi. Ciężkie kontuzje nadal leczy kilku zawodników pierwszego składu. Od początku spotkania było jasne, że mecz toczony będzie w trudnych warunkach, przy porywistym wietrze i padającym deszczu. Jasne stało się, że wynik niekoniecznie będzie odzwierciedlał poziom obu zespołów, ale będzie wypadkową warunków pogodowych. 

Początek spotkania należał do gości, którzy stworzyli sobie dogodną sytuację, jednak nie zdołali pokonać naszego golkipera. Nasz bramkarz ucierpiał w tym starciu, ale zdołał dokończyć mecz. Kilka minut po tym, piłkarze z Trzemeszna trafili w poprzeczkę. Później spotkanie się wyrównało. Okazję do zdobycia bramki dla Orkanu miał Przemysław Babijów. I tak po dość bezbarwnej pierwszej części spotkania mieliśmy wynik 0-0. 

W drugiej odsłonie zaatakowali Zjednoczeni. W pierwszym kwadransie całkowicie zdominowali Orkan, który skupił się na obronie i kontratakowaniu. Po jednej z takich akcji doskonałą sytuację do zdobycia gola miał Tomasz Paprzycki, ale niestety piłka przeszła obok lewego słupka bramki przyjezdnych. Goście odpowiedzieli dwoma atakami. Po jednym z nich piłkę z linii bramkowej wybijał Dawid Kołodziej, a w drugiej talentem bramkarskim błysnął Łukasz Ludwiczak. W końcówce spotkania szybką akcję prawą flanką zainicjował Daniel Mankiewicz, ale jego dośrodkowanie z trudem wybił bramkarz z Trzemeszna.

Obie drużyny miały tego dnia sytuacje do zdobycia bramek, ale gole nie padły głównie dzięki dobrej dyspozycji bramkarzy. Formacja defensywna Orkanu włożyła wiele wysiłku w rozbijanie ataków gości, którzy lepiej radzili sobie z rozgrywaniem piłki. Remis i jeden punkt na rozpoczęcie piłkarskiej wiosny to wynik, który musimy z pokorą przyjąć i walczyć dalej, choć w grze jest jeszcze wiele elementów wymagających poprawy. 

Relacja portalu peryferiafutbolu.pl

Zdjęcia z meczu

.

Stadion Gminny w Konarzewie, 18 marca 2017 r., godz. 15.30

Orkan Konarzewo - Zjednoczeni Trzemeszno 0-0 (0-0)

.

Zagrali:

Ludwiczak (bramkarz), Kołodziej, Jopek, A.Karaszewski, E.Ciesielski, K.Wojtkowiak, P.Karaszewski, Babijów, Mankiewicz, Cmok, Paprzycki
oraz jako rezerwowi weszli na boisko: Bartkowiak, D.Ciesielski,

Rezerwowi:

Darmosz (bramkarz), Przymusiak, Moskalik, Nassir Ali. 

 

 Powrót