Inauguracja na zasłużony remis

Orkan zremisował z Kłosem Zaniemyśl 0-0 w pierwszym meczu rundy wiosennej Klasy Okręgowej. Remis, choć zasłużony, nie może cieszyć żadnej ze stron.

To był typowy mecz walki, której areną była głównie środkowa strefa boiska. W pierwszych minutach nieco więcej z gry miał Orkan, który stworzył sobie dwie dobre okazje m.in. po strzale Rafała Szymczaka i Tomasza Paprzyckiego. Później z letargu otrząsnęli się goście i przesunęli ciężar gry na połowę Orkanu. W końcówce znów lepiej radził sobie Orkan i znów miał kilka sytuacji. Próbę strzału z daleka podjął Sebastian Czura, a uderzenie Macieja Przymusiaka z rzutu wolnego z trudem odbił bramkarz przyjezdnych.

Po zmianie stron mecz wyglądał podobnie, a przewagę w grze raz miał Orkan, innym znowu razem lepiej radził sobie Kłos. Godne odnotowania było dobre uderzenie Sebastiana Czury, które nieco zaskoczyło golkipera z Zaniemyśla, ale ten z trudem sobie poradził. W końcówce spotkania swoją szansę na zwycięstwo chciał wykorzystać Kłos. Zaniemyślanie próbowali sił w ataku pozycyjnym, a gdy to nie przyniosło rezultatu, starali się wykorzystać kontrataki. Najlepszą sytuację zmarnowali w 90 min. meczu, gdy wychodzili z akcją w trzech na jednego naszego obrońcę, ale nie zdołali skutecznie wykończyć tego ataku. 

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który z pewnością nie cieszy żadnej ze stron. Obie ekipy nadal walczą o utrzymanie i mając na uwadze wyniki innych meczów ten remis nie może cieszyć. Trzeba jednak śmiało powiedzieć, że wynik odzwierciedla poziom i przebieg meczu. 

.

Stadion Gminny w Konarzewie, 26 marca 2016 r., godz. 16.00

Orkan Konarzewo - Kłos Zaniemyśl 0-0

.

Zagrali:

Pluciński (bramkarz), Przymusiak, Karaszewski A., Karaszewski P.     , Ciesielski E., Czura, Ślósarczyk, Mankiewicz D., Jadowski (80 min. - Ciesielski D.), Szymczak     (86 min. - Nassir Ali), Paprzycki (76 min. - Owczarz)

Rezerwowi:

Ludwiczak (bramkarz), Babijów, Róźewski, Jezierski

 Powrót