Znów remis, choć były sytuacje na wygraną

Orkan znów zremisował, choć stworzył sobie więcej sytuacji do zdobycia kompletu punktów niż rywale. Konarzewianie zakończyli rundę na bardzo słabej 12. pozycji na pograniczu strefy spadkowej. Wiosną musi być lepiej.

W pierwszychminutach tego spotkania mieliśmy obiecującą sytuację Jakuba Kawończyka, ale później mecz się wyrównał, a w końcówce pierwszej połowy zarysowała się delikatna przewaga przyjezdnych. Nie przełożyło się to jednak na efekt bramkowy. 

Na początku drugiej połowy Orkan miał kilka okazji do objęcia prowadzenia. Najpierw z 30 metrów strzelał Mateusz Leśny, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później świetną akcję lewym skrzydłem przeprowadził Sebsatian Owczarz, ale Mateusz Leśny nie zdołał wykorzystać sytuacji sam na sam. Vtcovia otrząsneła się z tego naporu drużyny z Konarzewa i w dalszej części spotkania przeszła do ofensywy. Około 70 min. dość rozpaczliwie broniliśmy się przed ostrzałem naszej bramki. Kilka razy, pewnie interweniował nasz bramkarz Adam Pluciński. W końcówce spotkania mieliśmy kilka wyborowych okazji z kontrataków, ale Tomasz Paprzycki i Przemysław Babijów okazali się nieskuteczni. Mecz skończył się wynikiem 0-0, który pozostawia spory niedosyt, podobnie jak cała runda jesienna. 

.

Stadion Gminny w Konarzewie, 14 listopada 2015 r., godz. 14.00

Orkan Konarzewo - Vitcovia Witkowo 0-0 (0-0)

.

Zagrali:

Pluciński, Karaszewski P., Różewski, Kawończyk, Schoen, Przymusiak, Jadowski B., Owczarz, Bartkowiak, Babijów, Paprzycki.

 Powrót