Derby ostatniej akcji

Piłarze Orkanu przegrali spotkanie derbowe z Wielkopolską Komorniki 1-2. Oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę. Decydująca bramka padła w 89 minucie. 

Kolejny mało efektowny mecz Orkanu. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Szansę na zdobycie gole mieli Tomasz Paprzycki i Mateusz Leśny po stałym fragmencie gry. Wielkopolska też miała kilka szans, ale wykorzystała dopiero tę z 44 minuty. Zawodnik gości skierował piłkę do siatki z ostrego kąta.

Po zmianie stron do głosu miał wrócić Orkan. Niestety, już w 56 minucie z boiska usunięty został Mateusz Leśny, za faul (spokojnie wystarczyłaby w tym przypadku żółta kartka, ale ten sędzia wyjątkowo nas nie lubi, po zeszłorocznym meczu we Wronkach). Mimo tego konarzewianie odważniej zaatakowali i wywalczyli sobie kilka stałych fragmentów gry. Po jednym z nich w zamieszaniu pod bramką najlepiej odnalazł się Tomasz Dutkiewicz i wepchnął piłkę do bramki. Wiedzieliśmy, że wynik remisowy nie jest zły grając w osłabeiniu. Konarzewianie skupili się na utrzymaniu wyniku. Niestety, znów nam to nie wyszło. W 89 min. Wielkopolska przeprowadziła akację, w której kilku naszych obrońców nie pokazało się z dobrej strony. Nasz bramkarz był bez szans i straciliśmy gola, przegraliśmy mecz. W ostatnich sekundach spotkania gracz Wielkopolski również otrzymał czerwoną kartkę. Orkan nadal czeka na przełamanie ...

 Powrót