Orkan przegrywa a sędzia mówi przepraszam

Orkan Konarzewo uległ Zenitowi Wytomyśl 3-4 w meczu obfitującym w emocje i zdominowanym przez żenujące błędy sędziów (nieuznane gole i karne). Jeden z arbitrów miał chociaż odwagę powiedzieć "przepraszam".

Mecz w Wytomyślu zapowiadał się bardzo cieżko. Spodziewaliśmy się, że rywal wysoko zawiesi poprzeczkę, bo nie przegrał na własnym obiekcie od półtora roku. Szybko dowiedzieliśmy się dlaczego tak jest. Boisko w Wytomyślu, nie dość, że jest stosunkowo małe, to jeszcze przesycone licznymi "kępami", a że grać trzeba umieć w każdych warunkach, więc Orkan z nadziejami na punkty przystąpił do meczu.

Od początku konarzewianie mieli więcej z gry. Padło kilka strzałów ze znacznej odległości, ale większość była niecelna. W 10 min. konarzewianie wreszcie trafili do siatki, a uczynił to Krystian Śmiglak. Stracony gol pobudził Zenit, który od tego momentu osiągnął przewagę. Dwukrotnie dobrymi interwencjami popisał się nasz bramkarz. Niestety, w 28 min. w zamieszaniu w polu karnym Zenitowi udało się nadrobić straty. Do przerwy na boisku w Wytomyślu było 1-1.

Druga odsłona spotkania to próba przerobienia meczu piłkarskiego w kabaret, a w roli komików wystąpili sędziowie. Najpierw sędziowie nie uznali gola strzelonego przez Jakuba Budzińskiego - powód: spalony, bardzo wątpliwy. W 55 min. ewidentnie w polu karnym sfaulowany był Damian Ciesielski, który miał otwartą drogę do bramki. Widzieli to wszyscy, miejscowi kibice ucichli, piłkarze z Wytomyśla czekali na wyrok, a sędzia jakby nigdy nic ukarał żółtymi kartkami trzech naszych piłkarzy za dyskusję, w tym kapitana który powiedział tylko: "Panie sędzio, ja stąd widziałem ...". Nawet nie zdążył dokończyć bo dostał "żółtko". Arbiter liniowy w prywatnej rozmowie przyznał że jedneastka powinna być ale jak sam powiedział "... nie chcę się wtrącać". Damian Ciesielski z kontuzją musiał opuścić boisko. Kilka minut później Zenit wyszedł na prowadzenie, najpierw jednobramkowe, a później dwubramkowe. To był słaby fragment meczu w wykonaniu Orkanu. Na szczęście w 74 min. dobrze w polu karnym odnalazł się Bartosz Jabłocki i strzelił kontaktowego gola. Znowu zrobiło się nerwowo. Najpeirw był rzut wolny i tylko słupek po uderzeniu Mateusza Leśnego, a później piękna akcja Orkanu skończyła się kolejnym sędziowskim skandalem. Piłka adresowana była do Krsytiana Śmiglaka, który wychodził na czystą pozycję, ale sędzia liniowy niepewnym gestem pokazał spalonego, bo niebiorący udziału w akcji Jakub Kawończyk rzeczywiście był na spalonym. Gol padł, ale nie został uznany. Najciekawsze jest to, że arbiter główny konsultował decyzję z liniowym, który po meczu powiedział: " Wiem, popełniłem błąd i przepraszam". Co nam z takich przeprosin skoro chwilę później był karny dla Zenitu (słuszny, ale nie tak oczywistyu jak ten z 55 min.) - niewykorzystany, a chwilę później straciliśmy gola na 4-2. W doliczonym czasie gry bramkę kontaktową zdobył pięknym strzałem Mateusz Leśny, ale czasu na remis już nie starczyło.

Jak to możliwe, że sędziowie są bezkarni. Sędzia główny meczu, charakterystyczny pan z wąsikiem, już po raz kolejny okradł nas z punktów. W poprzedniej rundzie, we Wronczynie przegraliśmy 1-2, bo arbiter nie zauważył rzutu karnego.

.

.

Boisko wiejskie w Wytomyślu, 26 września 2010 r., godz. 14.00

Zenit Wytomyśl - Orkan Konarzewo 4-3 (1-1)

0-1   Śmiglak Krystian (10 min.)

1-1   bramka dla Zenitu (28 min.)

2-1   bramka dla Zenitu (64 min.)

3-1   bramka dla Zenitu (70 min.)

3-2   Jabłocki Bartosz (74 min.)

4-2   bramka dla Zenitu (89 min.)

4-3   Leśny Mateusz (90+2 min.)

W 86 min., przy stanie 3-2 dla Zenitu, zawodnik Zenitu nie wykorzystał rzutu karnego.

 

Żółte kartki:   Bartkowiak Piotr, Węglewski Robert, Śmiglak Krystian, Targowski Damian, Jabłocki Bartosz (po zakończeniu meczu)

Czerwone kartki:   ---

 

Zagrali:

Bramkarz:   Węglewski Robert

Obrońcy:   Targowski Damian, Bartkowiak Piotr (73 min. - Różewski Andrzej), Przymusiak Maciej, Martyniak Tomasz

Pomocnicy:   Ciesielski Damian (55 min. - Jazgar Andrzej), Leśny Mateusz, Babijów Przemysław (68 min. - Jabłocki Bartosz), Budziński Jakub

Napastnicy:   Kawończyk Jakub, Śmiglak Krystian

Rezerwowi:

Ludwiczak Łukasz (bramkarz)

.

Fotogaleria powstała przy współpracy z kolegą z Wytomyśla.

 Powrót