Zapowiedź 5. kolejki

To już piąta kolejka rozgrywek ligowych - konarzewianie jadą do Stęszewa na mecz ze spadkowiczem z "okręgówki" Lipnem. Zapowiada się niezwykle trudne spotkanie.

Mecze pomiędzy Lipnem Stęszew i Orkanem Konarzewo należą do klasyki rozgrywek na szczeblu okręgowym i zawsze budzą duże zainteresowanie lokalnych kibiców futbolu. Ostatni raz oba kluby spotkały się w lidze w sezonie 2002/03. Wtedy konarzewainie dwukrotnie nie dali żadnych szans stęszewianom. W Stęszewie wygraliśmy 4-2, a w Konarzewie Orkan rozgromił Lipno 8-2. Ta druga konfrontacja odbyła się dokładnie 1 czerwca 2003 r. Od tego czasu nie mieliśmy okazji rywalizować z klubem z sąsiedniej gminy.

Z historii wiemy jak w Stęszewie wygrywać, ale w obecnej kadrze Orkanu jest zaledwie kilku zawodników, którzy pamiętają mecz z 2003 r. Spotkanie, które rozegramy w ten weekend zapowiada wielkie emocje. Konarzewianie już na początku rozgrywek udowadniają, że chcą się liczyć w walce o czołowe miejsca w tabeli, z kolei Lipno, jako spadkowicz, musi wreszcie udowodnić, że również ma ambicje na awans.

Stęszewianie zaczęli wyśmienicie. Po dwóch kolejkach Lipno było zdecydowanym liderem A-klasy z imponującym dorobkiem 10 goli, później jednak coś się zablokowało. Drużyna z miasta nad Samicą przegrała dwa kolejne mecze. Niespodzianką była porażka na wałsnym obiekcie z LZS Wronczyn okupującym dolne regiony tabeli (0-2). Kilka dni później stęszewianie nie dali rady rewelacyjnemu beniaminkowi z Wytomyśla i polegli 0-2. Lipno straciło kontakt z czołówką i obecnie jest w środku stawki. Mecz z Orkanem Konarzewo będzie dla nich okazją do "odkucia się" i nawiązania kontaktu z czubem tabeli.

W Orkanie Konarzewo martwi słaby występ przeciwko LZS Wronczyn. Orkan co prawda zdołał wygrać, ale zwycięstwo to nie budzi szacunku. Konarzewianie grali w przewadze jednego zawodnika, a mimo to nie obronili dwubramkowej zaliczki i do końca musieli drżeć o wynik. Nadal jest problem z dyspozycją niektórych piłkarzy, którzy wracają do zdrowia po kontuzjach. W Stęszewie konarzewianie muszą zagrać "o niebo lepiej" niż w meczu z LZS. Tam miejsca na błędy nie będzie. Lipno to doskonały punktator. W spotkaniu z TS Gminy Kamieniec wykorzystali wszytskie błędy rywali i wygrali 4-0, mimo że optyczna przewaga była po stronie kamieńczan.

Zapowiada się bardzo ciekawy mecz na Stadionie Miejskim w Stęszewie. Zapraszamy w niedzielę, o godz. 16.00.

Na pierwsze punkty w sezonie liczą zawodnicy Orkanu II Konarzewo. Konarzewianie podjemować będą GKS II Gułtowy, który również nie należy do potentatów rozgrywek. Mecz na Stadionie Gminnym w Konarzewie, w niedzielę, o godz. 16.00.

 Powrót