Dotkliwa porażka Orkanu - pierwsza przegrana w rundzie wiosennej

Bolesną porażką 1-2 zakończyło się sobotnie spotkanie z zespołem z Czarniejewa. Przegrana ta boli podwójnie ponieważ to właśnie takie zespoły jak Czarni Czarniejewo powinniśmy gonić, aby zapewnić sobie utrzymanie w bieżącym sezonie. Niestety trzeba z pokorą zaakceptować taki wynik spotkania ponieważ goście byli zespołem lepszym. 

Od samego początku Orkan oddał inicjatywę w tym spotkaniu, z czego skrzętnie skorzystali goście raz po raz zagrażając bramce Orkanu. Na szczęście na posterunku stał dobrze spisujący się w tym sezonie Krzychu. Nawet on jednak nie zdołał zablokować strzału z bliskiej odległości, który padł po szybkiej kontrze wyprowadzonej pod koniec pierwszej połowy. Wynik 0-1 utrzymał się do przerwy. 

Drugą połowę trochę lepiej rozpocżęli gospodarze, którzy zacżęli grać trochę energiczniej. Bo składnej akcji Miniego i Galasa piłka wpadła pod nogi Marka, który umieścił ją w bamce doprowadzając do wyrównania. Niestety jednak goście cały czas przerważali i zyskiwali bardzo dużo stałych fragmentów gry w okoliach pola karnego Orkanu, a po jednym z dośrodkowań z rzutu wolnego, w wyniku zamieszania Orkan stracił bramkę na 1-2. 

Zawodnikom Orkanu nie udało się już odpowiedzieć trafieniem i tym samym odnotowaliśmy pierwszą porażkę w tym sezonie. 

Trzeba przyznać, że ten mecz nie należał do najpiękniejszych, a Orkanowi ten mecz po prostu nie wyszedł. Teraz trzeba wyciągnąc wnioski i zwiększyć intensywność treningów, by znów było OK. 

 

Fotorelacja: 

https://www.facebook.com/photo/?fbid=456134372980326&set=pcb.456137536313343

 


 




Topór 

 Powrót